Tak jak obiecałam we wpisie z walentynkowymi pomysłami prezentowymi na blogu pojawia się właśnie przepis na walentynkowe ciasto. Niech to będzie święto miłości i słodkości! 

Niewiele jest rzeczy, które smakują tak dobrze jak ciasto upieczone przez ukochaną osobę. Wiem o tym doskonale, bo mąż piecze mi czasem tort na urodziny. Tym razem jednak przepis nie będzie urodzinowy, a walentynkowy i pozwoli Wam na zawędrowanie do czyjegoś serca przez żołądek, a właściwie to przez kubki smakowe.  

Mamy tutaj połączenie ciasta czekoladowego z pysznym kremem kokosowym i truskawkami, czyli klasyczne, idealnie dobrane smaki. Ciasto wychodzi zawsze, ponieważ nie jest to biszkopt to nie opada po upieczeniu, za to jest miękkie i niewiarygodnie smaczne. A do tego każdy powinien docenić nie tylko Wasze wykonanie, ale również fakt znalezienia takich pięknych, pachnących truskawek w środku lutego. Jakby co, to ja swoje kupiłam w Biedronce.  

Przejdźmy więc do dzieła… 


Ciasto czekoladowe:

  • 200 g masła 
  • 250 g drobnego cukru  
  • 3 duże jajka 
  • 240 g mąki pszennej 
  • 40 g kakao 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia  
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej 
  • 200 ml kwaśnej śmietany 12%  
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 

Składniki na ciasto trzeba przygotować sobie wcześniej, aby nabrały temperatury pokojowej.  

Sypkie produkty (mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sodę) przesiewamy razem do jednej miski. W osobnym naczyniu miksujemy masło z cukrem, aż do uzyskania jasnej masy i nie przestając miksować dodajemy po jednym jajku, a na koniec wlewamy łyżeczkę ekstraktu waniliowego.  

Mikser możemy odłożyć. Suche składniki i śmietaną dodajemy naprzemiennie, ja zwykle daję po 1/3 i mieszamy łyżką lub szpatułką do połączenia wszystkich składników.  

Ciasto przekładamy do tortownicy o średnicy 24 cm i wyrównujemy. U mnie piekło się 45 minut w temperaturze 180ºC. Należy sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone, patyczek powinien być suchy. Po upieczeniu studzimy ciasto i przekrajamy na dwa blaty.  

Krem kokosowy: 

  • 400 ml śmietany kremówki 36% 
  • 150 g serka mascarpone 
  • 3 łyżki cukru pudru 
  • 4 łyżki wiórków kokosowych 

Składniki dla krem, dla odmiany od tych na ciasto, powinny być schłodzone. Wszystkie produkty, poza wiórkami kokosowymi, wkładamy do misy i ubijamy na gęsty krem. Na koniec dodajemy wiórki kokosowe i mieszamy krem łyżką.  

Dodatkowo: 

  • 600 g truskawek 
  • płatki migdałowe do dekoracji 
  • 40 ml likieru malibu 

Na talerzu lub paterze układamy pierwszy blat i nasączamy go lekko alkoholem. Wykładamy 2/3 kremu. Część truskawek, przeciętą na pół, układamy na brzegach, a pozostałe kroimy na mniejsze kawałki i dodajemy na środek ciasta. Pamiętajcie też, żeby odłożyć kilka do dekoracji. Wszystko to posypujemy płatkami migdałowymi i układamy drugi blat ciasta, nasączony od spodu. Na wierzchu wykładamy pozostałą część kremu i dekorujemy truskawkami i migdałami.  

Gotowe ciasto do czasu podania trzymamy w lodówce.  

Życzę smacznego i udanego wieczoru walentynkowego. Nie zapomnijcie również o inspiracjach prezentowych, które pojawiły się na blogu wcześniej: POMYSŁY NA WALENTYNKOWE PREZENTY DLA NIEJ I DLA NIEGO 

Inspirowałam się (całkiem mocno) przepisem z mojewypieki.com