Przemowy niezapomniane to książka, którą można czytać od początku, od końca, od środka. Otwierać na chybił-trafił i zawsze trafić na coś wartego uwagi.  

Czytniki E-book - sprawdź na Ceneo.pl

Jest to zbiór różnego rodzaju przemówień wygłoszonych przez mniej i bardziej znane osoby, od amerykańskich prezydentów, przez działaczy ONZ, aż po mowę wygłoszoną na amerykańskim uniwersytecie przez żabę Kermita. Chyba nie można wyobrazić sobie szerszego grona osób. Każda z nich zawiera w sobie coś wyjątkowego, wartościowego, co na stałe umieściło ją w kronikach, ale nie zawsze trafiła do szerszej świadomości. Przemowy niezapomniane w opracowaniu Shauna Ushera mają to zmienić i na nowo pokazać nam moc jaka tkwi w słowach. 

Przemowy niezapomniane w opracowaniu Shauna Ushera

Słowa, które zmieniają świat?

Niektóre przemowy aktualne są w danej chwili, niektóre zdania wycięte z kontekstu dzisiaj straciłyby już swoje znaczenie. Ale wiele z nich jest absolutnie ponadczasowych, a inne są wręcz zaskakująco aktualne.  

A teraz zwracam się do wszystkich codziennych gazet, do republikanów, demokratów i przedstawicieli partii socjalistycznych: nie możecie, miesiąc po miesiącu i rok po roku, atakować oponenta poprzez rozsiewanie oszczerstw i nie oczekiwać, że ludzie o brutalnej, gwałtownej naturze, zwłaszcza ograniczeni umysłowo, nie zostaną w ten sposób zainspirowani do działania.  

Theodore Roosevelt, 14 października 1912, “Właśnie mnie postrzelono” 

Czyż to nie jest idealny opis sytuacji panującej w naszym kraju? 

Sporym zaszczytem jest fakt, że w książce znalazło się miejsce dla dwóch Polaków. Wybrano homilię Jana Pawła II podczas podróży do Polski w 1979 roku ze słynnymi słowami “Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi” oraz całkiem świeżą przemowę Jerzego Owsiaka po pogrzebie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Do którego to wydarzenia, swoją drogą, idealnie pasuje wcześniejszy cytat z Roosevelta. Jak widać historia może nazywać się nauczycielką życia, ale nie oszukujmy się, my notorycznie jesteśmy na wagarach.  

A w dzisiejszej Ameryce, kiedy wchodzimy w epokę niesłychanej agresji, kiedy biali nacjonaliści świętują ten czas jako wielkie przebudzenie i kiedy aktów nienawiści przeciw Sikhom i naszym braciom muzułmanom jest więcej niż kiedykolwiek, wiem, że nastanie czas, gdy na ulicach czy na podwórkach szkolnych mój syn będzie postrzegany jako obcy, jako podejrzany, jako terrorysta. Tak jak ludzie o czarnej skórze wciąż są postrzegani jako kryminaliści, ludzie o brązowej są wciąż postrzegani jako nielegalni, ludzie transpłciowi są wciąż postrzegani jako niemoralni, autochtoni są wciąż postrzegani jako dzicy, a ciała kobiet i dziewcząt uważane są za czyjąś własność. A gdy postrzegamy tych ludzi nie jako naszych braci i nasze siostry, wówczas dużo łatwiej jest się nad nimi znęcać, gwałcić ich, dopuszczać politykę, na skutek której są oni lekceważeni, więzieni i zabijani.  

Valarie Kaur, 31 grudnia 2016, “Oddychaj i przyj” 

Czysta przyjemność lektury

Nie wszystkie wybrane przez autora przemowy mają wydźwięk polityczny czy społeczny. Wspomniałam już o przemówieniu Kermita na zakończenie roku szkolnego, mamy pełne podziwu słowa Tildy Swinton o Davidzie Bowiem czy wykład o tworzeniu miłosnych piosenek, z którego cytat przytaczam poniżej.  

Wszystkie piosenki miłosne muszą kryć w sobie duende, gdyż piosenka miłosna nigdy nie mówi jedynie o szczęściu. Najpierw musi się zmierzyć ze swym potencjałem cierpienia. Piosenki, które mówią o miłości, ale nie zawierają w swych słowach bólu lub tęsknoty, nie są piosenkami miłosnymi, raczej takimi, w których kryje się nienawiść przebrana za miłość, toteż nie należy im wierzyć.  

Nick Cave, 30 marca 1999, “Sekretne życie piosenki miłosnej” 

Mówiłam już, że Przemowy niezapomniane można czytać od początku albo od końca. Można też na wyrywki. Nieważne jaki sposób wybierzemy na dany dzień nie ma sensu czytać więcej niż dwa lub trzy przemówienia. A czasami nawet jedno zmusza do takiej refleksji, że więcej już po prostu się nie da.  

Cieszę się, że mam tą pozycję na półce. Nie jest to książka, którą przeczytacie raz i zapomnicie o czym była. Do niej się wraca. Do niej się zagląda. Z niej się korzysta szukając argumentów do dyskusji i chcąc odkryć na nowo historyczne wydarzenia. Jak kupicie to będziecie zadowoleni.  

Przemowy niezapomniane w opracowaniu Shauna Ushera

Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi czytampierwszy.pl