Nikt z nas nie spodziewał się Covidu. Nikt nie spodziewał się wojny bezpośrednio za naszą granicą. Rzeczywistość jest jaka jest. I dobrze mieć w niej pozytywnych ludzi wokół.  

Przez naprawdę długi czas ograniczaliśmy swoje życie towarzyskie. Nie było spotkań w większym gronie, nie było niepotrzebnych wyjść. Na szczęście powoli wracamy do względnej normalności. Nie odmawiamy już sobie rodzinnych spędów i wieczorów z bliższymi i dalszymi znajomymi. Mam jednak wrażenie, że spotkania blogerskie wracają do normalności w bardzo powolnym tempie. Od początku pandemii kojarzę tylko Influencers Live Wrocław i chyba nic poza tym. Chyba było też coś w wersji online, ale to jednak nie to samo. I bardzo szkoda, że nasza społeczność tak wolno wraca do świetnej tradycji spotkań na żywo, bo one zawsze są naładowane pozytywnymi emocjami i dużą dozą wzajemnej sympatii.  

Dlatego wielkie podziękowania dla Oli i Reni za propozycję spotkania. Spokojnego, na luzie, przy dobrym obiadku i deserze. Chociaż wiadomo, że zawsze znajdą się tacy, co to zaczną od deseru. Aby tradycji stało się za dość dziewczyny załatwiły nawet sponsorów i kilka prezentów kosmetycznych do przetestowania (zdjęcia produktów, o które powiększyła się moja kosmetyczka poniżej). Ale poza organizacją chciałam podziękować również reszcie dziewczyn, za obecność, ploteczki, śmiech, rozmowy, wymianę doświadczeń i przemyśleń. Mam nadzieję, że nie było to ostatnie spotkanie w tym roku. Bo wiecie, potrzebujemy teraz innych ludzi i ich pozytywnej energii.  

I chociaż wyszło nam, że prowadzenie blogów nie jest ostatnio naszą najmocniejszą stroną to na pewno będzie im miło jak zajrzycie przy okazji na ich strony: Życiowy poradnik bezradnik, Piękno i pasja okiem Renaty, Świat Aleksandry, Kosmetyki na kozetce, Ciekawska Magdalena, a pod spodem wklejam kilka zdjęć ze spotkania.  

Sensum Mare – peeling enzymatyczny Algopure i tonic (bezwacikowy!) Algotonic, Bielenda – krem i serum z nowej serii kojąco-nawilżającej Supremelab, świeca z pszczelego wosku od Moje Pszczoły, Luxure – zapach Temptation.

Zestaw do włosów z awokado i żurawiną od Sessio, Polny Warkocz – mazidło odżywczo-kojące, esencja micelarna i micelarny krem pod oczy, Baltic Collagen – mleczko, serum oraz krem do rąk

Zdjęcie główne: unsplash.com, zdjęcia ze spotkania: dziewczyny 😉