Jak myślicie, ile problemów może rozwiązać jeden kosmetyk? Otóż może wiele. Chcę Was przekonać, że produkt może być bardzo wielofunkcyjny, a jednocześnie bardzo dobry. Kluczem jest tutaj naturalność.  

Srebro to produkt znany od wieków. W biżuterii często stawiane na drugim miejscu za złotem, ale w kosmetyce i medycynie zdecydowanie wygrywa. Nie bez powodu nazywane było naturalnym antybiotykiem, który może pomóc zdrowiu na wiele sposobów. Najlepszą formą srebra jaką możemy znaleźć jest srebro koloidalne i takie właśnie otrzymujemy w wodzie srebrnej Medaqua Prodermic Silver. Zwracam na to uwagę, ponieważ na rynku nie brakuje podróbek zawierających srebro atomowe, białkowe czy jony srebra, a żadna z tych substancji nigdy nie będzie działała tak jak powinna.  

Jak działa srebro koloidalne? 

W dużym skrócie: antybakteryjnie, przeciwzapalnie, sebostatycznie. Polecane jest do skóry tłustej, mieszanej, atopowej. Z doświadczenia wiem, że sprawdza się przy każdych problemach skórnych, w tym również stanach chorobowych. Nigdy wcześniej nie miałam jednak srebra w czystej postaci i dużym stężeniu, dlatego zaskoczyły mnie wyniki badań, które mówią o:  

  • 80% skuteczności nawilżenia i regeneracji skóry  
  • 80% skuteczności łagodzenia podrażnień 
  • 70% poprawie uczucia odświeżenia 
  • Neutralizowaniu 650 różnych bakterii, wirusów i grzybów 

A co najlepsze wygląda na to, że w praktyce wszystko się zgadza.  

Medaqua Prodermic Silver – zastosowanie w profesjonalnej kosmetyce 

Prodermic Silver dedykowany jest nie tylko do indywidualnego użytku w domu, ale również (albo przede wszystkim) do stosowania w gabinetach kosmetycznych, salonach urody i klinikach medycyny estetycznej. Są to miejsca, gdzie srebro ma okazję zabłysnąć całym swoim blaskiem i możliwościami. Już nie wspominając o tym, że profesjonaliści zajmujący się tam naszą pielęgnacją doskonale znają dobroczynne działanie srebra oraz jego kojący i regenerujący wpływ na skórę po zabiegu, a nie tylko zalety i działanie wymienione powyżej.  

Świetnie sprawdza się po zabiegach typu mezoterapia igłowa, peelingi i kwasy, zabiegi laserowe, depilacja, a nawet zwykła regulacja brwi, znacząco zmniejszając dyskomfort u klientki. Miałam okazję korzystać z zabiegu w gabinecie stosującym ten produkt i naprawdę czuć różnicę, kiedy możecie wyjść z salonu z ukojoną skórą i nie widać, że poprzednie dwie godziny spędziłyście u kosmetyczki. Każdy salon kosmetyczny powinien mieć go w ofercie! 

Medaqua Prodermic Silver – zastosowanie domowe 

Praktycznie wszystkie sposoby na użycie srebra koloidalnego mieszczą się w kategorii beauty, ale na swój prywatny użytek niektóre z nich nazywam bardziej domowymi. Na stronie producenta znajdziecie całą listę możliwości, a ja skupię się na tych, z których korzystam.  

Przede wszystkim staram się regularnie stosować srebro na skórę twarzy, czyli rano przed kremem i wieczorem po demakijażu. Oczywiście przed nałożeniem kolejnego specyfiku czekam 6 minut, aby preparat miał czas zadziałać zgodnie z jego przeznaczeniem. 

Depilacja – to kolejne świetne zastosowanie. Niezależnie od tego czy lubicie laser, jednorazową maszynkę czy depilator. Golicie nogi, pachy czy okolicę bikini – w każdym przypadku srebro sprawi, że nie poczujecie podrażnienia i nie będziecie straszyć czerwonymi krostkami.  

Lato powoli się kończy, ale Prodermic Silver był u mnie niezastąpiony na ukąszenia komarów. Wystarczyło jedno, góra dwa użycia, i swędzenie ustawało. Świetnie sprawdzał się też po opalaniu, choć to raczej u męża – ja z zasady się nie opalam i staram się pamiętać o mocniejszych filtrach, więc nie przypiekam sobie skóry. Ale jeżeli Wam się to zdarza to po użyciu srebra poczujecie natychmiastowe ukojenie i szybciej pozbędziecie się zaczerwienienia na skórze. Typowo letnim zastosowaniem dla wielu osób jest też przeciwgrzybicza ochrona stóp po korzystaniu z basenu. 

I ostatnie zastosowanie u mnie – ale wcale nie najmniej ważne – dezynfekcja przyborów do makijażu. Można mieć przeróżne patenty na mycie swoich pędzli, gąbek itp., ale nic nie zastąpi użycia na koniec Prodermic Silver – mam wtedy pewność, że nie gromadzą się na nich bakterie czy grzyby i używam go nie tylko na pędzle, ale też na moją podróbkę szczoteczki foreo.  

Krótkie podsumowanie 

Nie wiem co jeszcze mogę powiedzieć. Tzn. mogę jeszcze dużo, ale ten wpis i tak robi się już przydługi. Polecam sprawdzić osobiście. Prodermic Silver możecie kupić na stronie producenta (Medaqua) i w dobrych salonach kosmetycznych. Polecam zwłaszcza salony, bo często mają fajne promocje, dlatego dobrze zapytać swoją ulubioną kosmetyczkę.