Jak co niedzielę pojawia się przerwa na kawę. Serialowe nowości, nagrody przyznane i nieprzyznane, odkupienie win i obciachowe kalendarze. Tu znajdziecie naprawdę wszystko. Róbcie szybko kawę i zapraszam.  

Relaks i motywacja 

Ostatni tydzień jest jakiś przytłaczający. Chyba wymyśliłam sobie trochę za dużo zadań i mogę nie wyrobić na zakrętach. Przydałby się jakiś sposób na całkowity relaks, choćby nawet wymyślone przez Holendrów przytulanie krów. Podobno działa bajkowo, ale coś mi się wydaje, że jest za zimno na takie atrakcje.  

Wpadłam też na świetny artykuł z siedmioma ćwiczeniami, które poprawiają naszą motywację i pomagają wziąć się do roboty. Poza znanym wszystkim tworzeniem list są tu też rady jak zmienić dane wyzwanie w grę albo stworzyć ze swojego świata plac zabaw. Ciekawe i inspirujące podejście do motywacji.  

Czytaj również: Świąteczny Netflix – czyli jedna perełka na milion

Dla takich jak ja, leniwych i lubiących przyjemności, pozostaje wyobrazić sobie, że jak już zrobię wszystko co mam zrobić, to będę mogła usiąść z herbatką i pooglądać serial. I to chyba motywuje mnie najbardziej.  

A jest co oglądać. Można zajrzeć do 10 najlepszych grudniowych premier Netflixa (w tym serial Selena, Bal – nowy musical z Meryl Streep i Nicole Kidman czy ostatni sezon Chilling Adventures of Sabrina), do najlepszych grudniowych premier HBO Go (Euforia, Szczygieł, A niech gadają – ten ostatni znowu z Meryl Streep). Dodatkowo HBO proponuje nam całą serię filmów o Bondzie, a Player.pl świąteczny klasyk – całą sagę Gwiezdnych Wojen. Nie do końca wiem dlaczego świąteczny, ale w święta ogląda się je najlepiej.  

Porażki i sukcesy 

Dla odmiany teraz zaczniemy od czegoś, co ogląda się zdecydowanie najgorzej. A przynajmniej tak mi się wydaje, bo nigdy w życiu nie odważyłabym się tego włączyć. Chodzi oczywiście o Motel Polska, czyli tvpisowski odpowiednik Googlebox. Można pośmiać się z drewnianej propagandy i nieudolnego pokazania zwykłych Polaków oklaskujących premiera, gdyby nie to, że tę żenadę ogląda prawie 400 tys. ludzi. Strach pomyśleć, ile osób robi to na serio, a nie dla beki czy w celach badawczych.  

W związku z tego typu programami, które poza propagandą szerzą również nienawiść, dyskryminacje i wykluczenie, ze współpracy reklamowej z tvp vod wycofała się m.in. sieć Carrefour. Doceniam postawę, ale wiem też, że brak wpływów z reklam niczego nie zmieni. Na kolejne brednie i szkalowania złożymy się i tak w podatkach.  

W tym tygodniu pojawiło się też info o dwóch nagrodach, które nie zostały przyznane. Jak to w ogóle wpisać potem do CV?  

Młodzieżowe Słowo Roku ma łatwiej, bo żadne słowo nie pisze dla siebie CV, więc nikomu od tego nie ubędzie. Może trochę Sasinowi, bo to on miał zostać tym słowem, dzięki wydatnej pomocy Ruchu Ośmiu Gwiazd, który zachęcał do głosowania na tę jednostkę miary.  

W plebiscycie „na pierwszym miejscu znalazło się nazwisko polityka na S oraz słowa od tego nazwiska utworzone. Na drugim miejscu jest nazwa stygmatyzująca popularne imię żeńskie, (…), na trzecim miejscu jest czasownik pochodzący od nazwy instytucji organizującej plebiscyt, wyrażający sprzeciw uczestników wobec naszej decyzji. Na czwartym i piątym miejscu są hasła znane z ulicznych demonstracji zawierające słowa wulgarne na W oraz J (drugie hasło symbolizowane jest często przez osiem gwiazdek)” – podają jurorzy. 

Druga nagroda, która nie zostanie przyznana w tym roku to Grand Press w kategorii Wywiad. Najbardziej znany dziennikarski konkurs nie przyzna jej, bo do finałowego etapu dostał się wywiad Beaty Lubeckiej z Margot, określony jako tendencyjny, wrogi, niemerytoryczny. (Nawet nie wiecie, jak mi jest czasami wstyd za imię Beata.) Nominacji sprzeciwiły się środowiska walczące z homofobią oraz laureaci z lat poprzednich. Niestety nominacji cofnąć się nie da, więc tegoroczna nagroda zostanie przekazana na cele społeczne.  

Odmianą od nieprzyznanych nagród jest wyróżnienie dla Marty Lempart, którą Financial Times zaliczył do grona Najbardziej Wpływowych Kobiet 2020 roku za “zorganizowanie ponad 1500 akcji w proteście przeciwko łamaniu praw kobiet, łamaniu praw człowieka (w tym osób LGBT), w obronie niezależności sądów, wolności słowa, wolności zgromadzeń i przeciwko faszyzmowi”. 

Odkupienie win  

Pandemia na pewno nie zabiła Black Friday. Praktycznie wszystkie branże odnotowały dwucyfrowe wzrosty, a wartość transakcji była dużo większa niż w zeszłym roku. Wszystko może się walić naokoło, ale jak jest promocja to trzeba skorzystać. Duża część z nas pewnie skorzystała też z okazji, żeby kupić świąteczne prezenty. Na święta, które nie wiadomo czy będą.  

To znaczy w sumie wiadomo. Mam wrażenie, że większość w żadnego wirusa nie wierzy, a nawet jakby 100% było przekonanych, że kontakt z wirusem może nas zabić w sekundę to nie powstrzymałoby to niektórych przed zorganizowaniem wigilii. Dylematy w stylu robić wigilię czy zachować się odpowiedzialnie (bo nie mam 100% pewności co z tego wyniknie) dotykają raczej niewielu.  

Czytaj również: #karpiujemy, czyli niezwykły przepis na karpia na surowo

Dużo więcej emocji wzbudza nawet zwykła koszulka w Reserved, bo komuś nie spodobał się napis “Odkupienie win” i obrazek przedstawiający Mikołaja i renifera z butelkami alkoholu. Pomysł może jest średni, ale jak komuś się podoba to niech sobie kupi. A oburzeni ludzie pewnie nigdy nie byli w sklepie ze śmiesznymi prezentami na 18 – tam to są takie hasła, że człowiek nie wie czy się śmiać czy wymiotować. I wszystkim się podoba.  

Mniej więcej to samo można poczuć przeglądając kalendarz na 2021 rok Spółdzielni Mleczarskiej KaMos. Są słodkie kotki, nabiał, kotek, Polska Walcząca, nabiał, kotek, serduszka, nabiał. Wszystko złożone w Paincie. Kalendarz robi taką furorę, że już pojawiają się wersje innych firm. Obciachowy kalendarz może stać się super trendem na 2021 rok.  

Na kolejną wspólną Przerwę na kawę zapraszam za tydzień w niedzielę. Jeżeli nie chcesz przegapić żadnego nowego wpisu to naciśnij dzwoneczek w prawym dolnym rogu, a powiadomię cię jak tylko pokaże się coś nowego!

Zdjęcie główne: unsplash.com